Kurs na notes bez bindownicy.

Scrapbooking nie jest tanim hobby. Oprócz półproduktów jest cała masa narzędzi, które mają ułatwić nam pracę. Jednak ich ceny są często zaporowe, a nawet jeśli nie są, to ciężko kupić od razu wszystko. Są jednak narzędzia, które można łatwo i tanio zastąpić. Dziś będzie o jednym z nich, a raczej o tym, jak je zastąpić.

Sama bardzo długo robiłam albumy i notesy bez bindownicy. Od początku jednak uważałam, że zostawianie gołej beermaty przy sprężynie, nie wygląda dobrze. Możecie się teraz na mnie obrażać, ale dla mnie taka praca wygląda na niedokończoną, i chociażby projekt był najpiękniejszy na świecie, to wystająca beermata psuje wszystko.

Jak więc zrobić notes bez bindownicy?

Przedstawię Wam mój pomysł. Oczywiście nie twierdzę, że jest on najlepszy, ale u mnie sprawdzał się doskonale. Dodatkowo można go zastosować do tworzenia albumów. Jest szybki, łatwy, nic nie trzeba mierzyć (czyli idealny dla ludzi, którzy jak ja, mają problem z odczytem pomiarów z narzędzia zwanego linijką 😉 )

Pracę zaczynamy od tego, że kupujemy zbindowany już notes czy album. Mój ma okrągłe dziurki, ale z kwadratowymi działa się tak samo-gwarantuję 🙂

img_7000

Krok po kroku.

Najpierw przerzucamy tylną okładkę na przód, następnie sprężynę trzeba rozgiąć. Spotkałam się z osobami, które miały obawy, że ją uszkodzą. Pokazuję jak ja łapałam sprężynę. Potrzebowałam mieć na zdjęciu swoje dwie dłonie, więc fotografował mąż. Wybaczcie mu to, że wybranie punktu ostrości się nie powiodło 😉 Myślę, że widać, o co chodzi.

img_7004

Tak wygląda sprężyna częściowo rozgięta. My oczywiście rozginamy ją do końca i zdejmujemy okładki.

img_7006

Teraz taka mała uwaga: nie wszyscy producenci bindują notesy/albumy równo. Dla „bezpieczeństwa” oznaczcie sobie okładki na środku w następujący sposób:

  • przód na zewnątrz
  • przód wewnątrz
  • tył na zewnątrz
  • tył wewnątrz

Jeśli tego nie zrobicie, może się okazać, że zdobienie okładki będzie pasowało tylko na wnętrze i to do góry nogami.

Działamy.

W następnym etapie misji „notes bez bindownicy” musimy przygotować papier 2-3 cm większy niż nasza okładka i coś do bigowania. Ja przy notesach używam dłutka kulkowego, a rozmiar dobieram do grubości beermaty.

img_7012

Przyklejamy (o klejach słów kilka), bigujemy, nacinany na rogach i mamy takie coś:

img_7017

Teraz, jak widać, dziurki są z jednej strony już zaklejone. Potrzebujemy więc zaznaczyć ich umiejscowienie, bo po przyklejeniu zakładek, zakryjemy je całkowicie. W tym celu sięgamy po „magiczne” narzędzie zwane dziurkaczem kombinerkowym i dziurkujemy. Dziurkaczem biurowym też to zrobicie, ale wtedy zakładki papieru muszą być krótsze. Czyli już wcześniej Wasz papier na okładkę powinien być większy od niej o 1-1,5cm, zamiast o 2-3cm.

img_7022

Gdy już nasze dziurki są naznaczone, ruszamy dalej. Przygotowujemy okładkę, przyklejamy ją i znowu dziurkujemy-tym razem z drugiej strony, czyli teraz już wiecie po co dziurkowaliśmy po naklejeniu papieru od środka.

jak-zrobic-note-bez-bindownicy-001

Nasz notes bez bindownicy jest prawie skończony. Teraz nakładamy okładki z powrotem. Najpierw na swoje miejsce trafia przednia okładka, następnie tylna. Zwróćcie uwagę, że tylną okładkę nakładamy odwrotnie.

jak-zrobic-note-bez-bindownicy1-001

Gotowe? To zaciskamy sprężynę. Kółko po kółku. Gdy zaciśniemy całość, przekładamy tylną okładkę na jej miejsce.

img_7046

Tak wygląda mój notes bez bindownicy, jeszcze przed zdobieniem:

img_7050

A tak go sobie ozdobiłam:

img_7055

Mam nadzieję, że mój kurs jest czytelny i pomoże Wam stworzyć projekty dopracowane w każdym szczególe. Miłej i owocnej pracy.

Posted in Bez kategorii
  • Ooo, dobry patent 🙂

  • Dorota ma Kota

    a to ciekawe! nawet mam takowe urządzenie 🙂

  • Kasia Esme

    Bardzo fajny kurs. A notes niezmiennie mnie zachwyca 😉

  • Małgorzata Metryka

    Rewelacyjny kurs – dzięki!